1.
To wszystko miało miejsce kiedy po kryjomu
mama zaczęła przynosić robotę do domu
kiedy w nocy potrzebna czasem wody szklanka
nie zastaniesz u mamy bynajmniej kochanka
był z niego kawał chłopa
w wyglądzie staranny
gdy mama go ciągnęła
w worku w stronę wanny
Ref.:
Może nie jestem grzeczna
i nie jestem święta
może i lubię mamie
grzebać w dokumentach
na fotkach przystojniaków
rysować serduszka
i niektórych przypinać
na wezgłowiu łóżka
i mieć tylko nadzieję
że mnie nie nakryje
bo jakby - rany boskie!
matka mnie zabije!
2.
Matka mówi, wieczorem oliwiąc dwururkę
że teraz chce widywać częściej swoją córkę
i że dojrzewający umysł nastolatki
koniecznie potrzebuje obecności matki
lecz gdy po nocy słyszysz
ciosy w potylicę
to musi ślad zostawić
w dziewczęcej psychice
Ref.:
Może nie jestem grzeczna
i nie jestem święta
może i lubię mamie
grzebać w dokumentach
na fotkach przystojniaków
rysować serduszka
i niektórych przypinać
na wezgłowiu łóżka
i mieć tylko nadzieję
że mnie nie nakryje
bo jakby - rany boskie!
matka mnie zabije!
Bridge:
Więc czasem mi się zdarza wieczorem wymykać
zerknąć ciekawym okiem w czeluść bagażnika
o ten ma takie piękne, wytrzeszczone oczy
ten też niczego sobie choć obficie broczy
a każdy elegancki, z kwiatem w butonierce
jakże bije mi wtedy
nastoletnie serce!
Ref.:
Może nie jestem grzeczna
i nie jestem święta
może i lubię mamie
grzebać w dokumentach
na fotkach przystojniaków
rysować serduszka
i niektórych przypinać
na wezgłowiu łóżka
i mieć tylko nadzieję
że mnie nie nakryje
bo jakby - rany boskie!
matka mnie zabije!
Coda:
I tylko szkoda Mruczka
nie umiał, cholera
powściągnąć tej gonitwy
za plamką lasera