Zapytałem ją o drogę - powiedziała:
w lewo, w prawo,
pod torami, potem mostem
potem łukiem, potem prosto
i po chwili nie wiedziałem gdzie u diabła mnie zaniosło
zła dzielnica, złe osiedle i na pewno zła uliczka
ta kobieta w czarnych butach
i czerwonych rękawiczkach
Ref.:
Nie miałem dosyć tego
że nie wiedziałem dlaczego
tańczę z nią
tańczę jak w transie
chaotycznego walca
wystarczy że kiwnie na mnie
czerwonoskórym palcem
nic nie można
nie można poradzić
taki los
ona prowadzi
Zamieszkała potem u mnie - nie wiedziałem
co się stało
już nie byłem lecz bywałem
zawsze dziwnie, zawsze mocno
nie znający swego losu, jak arrasu nie zna krosno
czasem krótsza czasem dłuższa życia mego mocna smyczka
którą trzyma ta kobieta
w swych czerwonych rękawiczkach
Ref.:
Nie miałem dosyć tego
że nie wiedziałem dlaczego
tańczę z nią
tańczę jak w transie
chaotycznego walca
wystarczy że kiwnie na mnie
czerwonoskórym palcem
nic nie można
nie można poradzić
taki los
ona prowadzi
Odkąd mnie porzuciła niczego nie mogę znaleźć
poprzestawiała mi życie jak filiżanki w kredensie
wszystko się zdaje zbyt proste
przewidywalne nieszczęście
i w każdym dniu mego życia
egzystencjalny zakalec
Żyć po prostu, po prostu nie sposób
tak bez roli w wielkim planie Losu
Ref.:
Nie miałem dosyć tego
że nie wiedziałem dlaczego
tańczę z nią tańczę jak w transie
chaotycznego walca
wystarczy że kiwnie na mnie
czerwonoskórym palcem
nic nie można
nie można poradzić
taki los
ona prowadzi
ona prowadzi