Wiesz jak to jest - dzisiaj jak wczoraj
a jutro jest niepewne
więc idź do łóżka bo może już pora
na pożegnanie ziewnij
bo tam w zalegających cieniach
czeka na ciebie Grzenia
Ref.:
Za chwilę z Grzenią skoczymy na piwo
do galaktyki Magellana
może będziemy wracać krzywo
ale dopiero tak gdzieś nad ranem
Może po księżycowych łąkach
toczyć się będziem bez dania racji
tylko z powodu zdecydowanie
nieznacznej siły grawitacji
Albo będziemy z Grzenią w zespół
walczyć ze smokiem nad potokiem
albo pójdziemy na dwudziestu
rycerzy z dzikim błyskiem w oku
i wszędzie spotkać nam się zdarzy
samych ciekawych, fajnych ludzi
nim nie wybuchnie nam przy twarzy
na szóstą nastawiony budzik
Znów jest jak jest - dzisiaj jak wczoraj
a jutro jest niepewne
więc idź do łóżka bo może już pora
na pożegnanie ziewnij
bo tam w zalegających cieniach
czeka na ciebie Grzenia
Ref.:
Za chwilę z Grzenią skoczymy na wino
białe, czerwone i niebieskie
w dużych ilościach i pomimo
że brać będziemy je na kreskę
Potem będziemy się wygrzewać
na małych wyspach koniecznie z palmą
lub na pustyni lub w innych miejscach
gdzie wszystko można mieć za darmo
Lub może zasiedlimy pałac
za śmieszną sumę za metr kwadrat
albo będziemy robić hałas
wśród ciszy nocnej. Och makabra!
Będziemy śmiało patrzeć w słońce
z Grzenią, w knajpeczce tuż, na rogu
zanim nam nocy nie zakończy
na szóstą nastawiony kogut
Z Grzenią się leci wysoko, leci szeroko, aż do nieba
i nawet bliskim sąsiedztwem słońca się niespecjalnie przejmować trzeba
Z Grzenią pejzaże rozpostarte w sposób nad wyraz atrakcyjny
wielkie wojaże, czułe pasaże i rozmach transakcyjny
Grzenia - koleżka i ucieczka, bezbrzeżne oceany
skąd nikt ci złego słowa nie powie
że wracasz z nich nad ranem
Więc znowu z Grzenią skoczymy na ryby
podobno biorą dziś niewąsko
potem zaś szybko do siedziby
lokalnych wód z zakąską
Potem w jeziorze z ciekłym azotem
ja, Grzenia oraz piękne panie
z lekkim bulgotem, z dużym polotem
zrobimy morsowanie
Będziemy fruwać, będziemy latać
z Grzenią na koniec świata
Grzeniu aniele senny mój
ty zawsze przy mnie stój