Wstałem dziś lewą nogą a za oknem szaro
jakby ktoś w smętnej sukni zwisał z niskich chmur
i zasłonił horyzont wilgotną kotarą
dzisiaj czuję się staro
mam na plecach wór
Ref.:
Idzie panna smutna, idzie rozpaczliwa
spogląda mokrym okiem na puste rozstaje
ponad zamglonym polem wilgoci się cisza
idzie panna samotna błotnej drogi skrajem
szarą chustą ociera tężejącą łzę
idzie panna samotna
po ciebie i mnie
To już tydzień od kiedy nie widziałem słońca
miasto pcha się do okien jak wilgotny szczur
ona siedzi na dachu i płacze bez końca
dziś samotność mnie kąsa
dziś nie pieje kur
Ref.:
Idzie panna smutna, idzie rozpaczliwa
spogląda mokrym okiem na puste rozstaje
ponad zamglonym polem wilgoci się cisza
idzie panna samotna błotnej drogi skrajem
szarą chustą ociera tężejącą łzę
idzie panna samotna
po ciebie i mnie
Dzieci wariują w domu, ty trzaskasz garnkami
jakby nas ktoś wpakował w połatany wór
szarość dusi nas wszystkich, mokrymi łapami
pod szarymi chustami
zmiłuj się nad nami
Ref.:
Idzie panna smutna, idzie rozpaczliwa
spogląda mokrym okiem na puste rozstaje
ponad zamglonym polem wilgoci się cisza
idzie panna samotna błotnej drogi skrajem
szarą chustą ociera tężejącą łzę
idzie panna samotna
po ciebie i mnie