Lekko

Dreptak na plaży

Świat w kryzysie, słońce praży nieludzko, ciemnoskóry żołnierz czyści uzi. Zamiast wczasów nad Zatoką Pucką Egipt, plaża, hotel all inclusive. Leży Dreptak, leży żona Dreptaka między nimi wbity w piasek parasol. Żona drzemie a Dreptak z leżaka sam już nie wie gdzie ma patrzeć i na co. Ref.: A dziewczyny były piękne tego roku że aż ślinka na sam widok leci. I ubrane właściwie nie w ubiór tylko rozbiór. W dodatku – ten trzeci. Więc dostawał Dreptak skórki gęsiej na sam widok, w rytm kawałków skocznych i nad wyraz dumnie prężył mięśnie sterujące pracą gałek ocznych. Po czym łezkę ocierał z oka i wypijał z palemką drinki obok żony co leżała jak foka zapomniana na plaży przez Greenpeace. Ref.: A dziewczyny były piękne tego roku że aż ślinka na sam widok leci. I ubrane właściwie nie w ubiór tylko rozbiór. W dodatku – ten trzeci. W końcu zaklął, splunął, obsobaczył wpadł jak śliwka w najczarniejszy z nastrojów i wymruczał: “za rok biorę kredyt i jedziemy do Międzyzdrojów!” Ref.: A dziewczyny były piękne tego roku że aż ślinka na sam widok leci. I ubrane właściwie nie w ubiór tylko rozbiór. W dodatku – ten trzeci.